poniedziałek, 14 września 2015

Cuda wianki.

Dzień w pracy minął szybko. Dzisiaj też okazało się, kto będzie kierownikiem jednego z działów, dosyć blisko związanym z moim. Okazało się, że został nim taki jeden denerwujący gej,  dosyć nielubiany w firmie. Aby się nie wpieprzał w mój dział to może sobie być kierownikiem. O swoje podwórko będę walczył.

Czasami ogarnia mnie panika. Czuję jakbym miał bałagan, w swoim życiu, w głowie, w każdej sferze swojego jestestwa. Zastanawiam się czy ja w ogóle jestem dobrym człowiekiem... Może ja pozwalam sobie na zbyt wiele... Może tak przykładny gej jak ja nie powinien się zachowywać.

Wczoraj podczas seksu razem z moim facetem pozwoliliśmy sobie na pewne urozmaicenie. Po wszystkim się śmiałem. Nawet pytałem, czy to jest właściwe co zrobiliśmy. Dzisiaj mógłbym rzec, że czuję się jakbym do zdradził. Ale z drugiej strony jak mogłem go zdradzić, skoro to było na namową nas obojgu.

Temat długi i szeroki. Pisałem ogólnikami, bo nie chce wchodzić w szczegóły, poza tym nie chce zebyście pomyśleli, że jacyś dziwni jesteśmy :) Nie rzucamy się w oczy, żyjemy spokojnie i tego się trzymajmy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz