środa, 6 maja 2015

Feedback.

Napisałem maila do Beaty Pawlikowskiej - odpisała. O 7.14 zadzwonił telefon dając do zrozumienia, że dostałem nową wiadomość. Patrzę - Beata Pawlikowska. Nie będę ukrywał, że zaskoczyło mnie to bardzo. Nie liczyłem na wiadomość zwrotną. I jak tej kobiety nie lubić :)

Urodziny mojego faceta trwają - mała przerwa na napisanie posta. Jestem tak objedzony,  że wybuchnę! Wybuchnę i nic ze mnie nie zostanie! :P

W pracy nerwowo. Nie będę się zagłębiać o co chodzi, bo musiałbym napisać gdzie pracuję i jakie stanowisko zajmuję. Ale denerwuje mnie to, że za błąd jednego kierownika ma tyle osób wypruwać sobie żyły... Aby do poniedziałku wytrzymać!

Dzisiaj chodząc po jednej z galerii handlowych zapatrzyłem się na jedną z ekspozycji i tak mówię do mojego faceta: gdybym urodził się kobietą, to ubierałbym się w takie ładnie ubrania i byłbym kobietą-zdzirą, która flirtowałaby z mężczyznami na potęgę w imię tych kutasów, które ci wszyscy faceci chowają w spodniach! Jeżeli istnieje drugie życie, to błagam, chcę być w kolejnym zgrabną laską, która mogłaby mieć każdego faceta na skinienie palcem! :D





Jestem pojebany? Jestem. Trudno.


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Czasami się zastanawiam czy aby ze mną jest w porządku. Na całe szczęście na tym blogu jestem anonimowy, więc mogę pozwolić ulecieć tym wszystkim emocjom :)

      Usuń